Powered By Blogger

wtorek, 20 stycznia 2026

Nowe trendy, technologie bywają pomocne, ale czy z wszystkim ...

Nowe trendy, technologie wyprzedzają się z dnia na dzień, pokazując różne możliwości, by w pewnym stopniu ułatwiać sobie życie. Co ma swoje plusy i minusy. Na pewno w jakimś stopniu skracają różne projekty, no ale czy to dobre? Myślę, że w dużej mierze zależy to od człowieka. Coraz częściej zastępuje nas sztuczna inteligencja... Na pewno dla niektórych bywa bardzo pomocna, ale czy dla wszystkich? Jak np. można stworzyć  stronę internetową w dzień? Czy tworzyć projekty, w końcu nawet książki, które powstają w weekend, bo i z tym również się spotkałam... ale w tym miejscu rodzi się pytanie - Czy można mieć satysfakcję i cieszyć się, że w weekend - powstała książka za pomocą sztucznej inteligencji? Czy możemy sobie przypisać miano autora, skoro stworzyła to tak naprawdę sztuczna inteligencja a nie - my sami? Wiem, że w tym momencie można by znaleźć osoby, które będą popierały  takie szybkie tworzenie, jak i te, które wolą same - od początku - do końca pisać, tworzyć wszystko same.. Nie chcę nikomu narzucać swojego zdania, bo każdy sam decyduje, gdzie jest komu bliżej... Ja jednak będę podążała za sobą... to mój wybór, którego dokonałam...

Świat biegnie nieubłaganie...

Świat biegnie nieubłaganie, ale rodzi się pytanie - Czy to dobrze? Czy może za szybko tak wiele się zmienia? Cuda techniki, nowoczesność w różnych dziedzinach wyprzedza się z innymi nowościami. Dobrze, jeśli coś się zmienia, ale czy potrzeba jest aż tak dużo drastycznych zmian? Oby z tego pędu nowości nie zagubić się i nie stracić - Siebie...  

Jak niewiele czasem trzeba, by móc dotknąć nieba...

Kiedyś zastanawiałam się nad tym, jak to jest, by napisać książkę. Myśląc tak, wyobrażałam to sobie, jak trudne to wyzwanie i skierowane tylko dla osób - wybitnie zdolnych . Tak myślałam. Minęło trochę czasu, a właściwie sporo, jak tak faktycznie pomyślę, i co się okazało. Całkiem spontanicznie, nawet impulsem - powstało moje - małe co nieco. Choć przyznam szczerze, że było efektem silnego impulsu, po napisaniu, nawet bardzo szybko zrozumiałam cały sens przesłania i tego, co się z tym wiąże, jaki ma ogromny ładunek - wiedzy i symboli i jakim jest przesłaniem. Początkowo wydawało się ot tylko krótkim, małym opowiadaniem. Może dla osób, które na chłodno na to spoglądają z boku, którzy nie rozumieją tego, to jakieś tram sobie - małe coś. Natomiast dla mnie stanowi to ogromnym sukces, głębię i bardzo ciekawy przekaz, przesłanie, który bardzo prowokuje, by zatrzymać się i pomyśleć o sobie...Na tę chwilę nie rozwijam wątku, bo na wszystko przyjdzie - odpowiedni czas. :) ;) 

Nowy Rok, nowe pomysły, zamierzenia...

No tak Nowy Rok - nowe pomysły, zamierzenia, by nie tkwić w miejscu, stworzyć plan działania... 

Stawać się coraz to lepszą wersją Siebie, poznając Siebie, kochając bezwarunkowo, w końcu w pełni akceptując Siebie, otaczający świat i wszystko to, co aż prosi się, by zagłębić się w niejednym temacie. Zabrzmiało iście tajemnie, ale pierwsza myśl, więc niech tak zostanie - póki co, bez większego rozwinięcia. Na wszystko przyjdzie czas, ;) w swoim czasie.;) Zatem uczmy się też cierpliwości - do Siebie i innych.:) 

Wtorek, 20 stycznia - 2026

 Mamy już sporo dni nowego 2026 Roku... 

Czas, by i tu pojawiły się treści...  Jak się zaczął, to czy taki będzie...? 

Zadajemy sobie pytania...

Myśląc, by nowy rok był lepszy. 

Ale czy to ma znaczenie jaki będzie rok?

Czy rok ma dużo do powiedzenia? ;) 

Moim zdaniem, wszystko zależy od nas samych.

 To My nadajemy mu energię, to od Nas zależy, kaki będzie cały rok, bo My sami mamy w tym bardzo duży udział. 

Ponownie pytając - Czy to rok ma być lepszy? 

To My bądźmy lepsi, a wtedy na pewno i rok stanie się lepszy, treściwszy, szczęśliwszy i pięknie będą układały Nam się dni...

środa, 31 grudnia 2025

A może by zagrać po nosie i dotrwać do 13 lat ...

Może 12 lat - to już Wszystko...

Spełniło się jedno marzenie...

Może to dobry czas, by zakończyć ... coś...

Coś zaczyna...

Coś się kończy...

Koniec roku...

Sylwester 2025 / 2026...

31.12.2025 r ...

sobota, 15 listopada 2025

Nowe testowanie - czegoś , co widoczne będzie - gdzieś.;)

 Nowe testowanie, by przekonać się, czy jest możliwe to, co uważam, że tu mogłam zmienić.


 Nowe testowanie, by przekonać się, czy jest możliwe to, co uważam, że tu mogłam zmienić.

czwartek, 13 listopada 2025

13 tego wszystko zdarzyć się może...

 13 tego Wszystko zdarzyć się może... Właśnie - dziś taki piękny i ważny dzień, w którym zasiało się ziarenko dla przyszłości, mam nadzieję owocnej. To taki milowy krok w przyszłość - nowoczesność.;);) Dziś jestem bardzo szczęśliwa, że się udało to, co zamierzałam.,.. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które się do tego przyczyniły.:) Troszkę jest tych osób...;)

poniedziałek, 27 października 2025

Och Życie, Kocham Cię nad Życie...

Kocham Cię życie...

 ''Uparcie i skrycie 

Och życie kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię nad życie  

W każdą pogodę potrafią dostrzec oczy moje młode, niebezpieczna Twą urodę 


Kocham Cię życie, 

Poznawać pragnę Cię, pragnę Cię, pragnę Cię  w zachwycie 

Choć barwy ściemniasz 

Wieręe w światełko, które rozprasza mrok  


Wierzę w niezmienność nadziei, nadziei 

Światełko na mierzei 

Co drogę wskaże we mgle 

Nie zdradzi mnie, nie opuści mnie  


A ja szepnę skrycie 

Och życie kocham Cię, kocham Cię. kocham Cię nad życie 

Choć barwy ściemniasz 

Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz  

Choć się marnie odwzajemniasz 


Kocham Cie życie 

Kiedy sen kończy się, kończy się, kończy się o świcie 

A ja się rzucam 

Z nadzieją nową na budzący się dzień.(...)

Minęło trochę czasu...

Minęło trochę czasu, jestem o tamte doświadczenia silniejsza... inaczej na to patrzę i do tego podchodzę, zmienił się mój pogląd na ten temat - temat śmierci...  Czas nie jest wieczny, każdy z nas przychodzi i odchodzi, rodzimy się i umieramy... 

Czy czujemy, że mamy ochronę i opiekę z Góry? Czy, kiedy zbliża się drogi naszej kres, czy to czujemy? Czy bliscy przychodzą do nas, Ci, którzy są już w innym wymiarze? Jak wiele pytań wyskakuje w jednej chwili... Czy umiemy na nie odpowiedzieć? Jak uważamy? Czy życie jest tu na ziemi, a co dzieje się z nami, kiedy umieramy? Co dzieje się, kiedy umiera nasze ciało fizyczne, to co dzieje się z duszą? Czy ktoś zastanawiał się nad tym? Jeśli tego nie przeżyjemy, to nie mamy odpowiedzi, chyba że ... doświadczamy różnych niesamowitych zjawisk, które dają nam bardzo jasny przekaz i obraz tego, jak to jest, jak to wygląda i co dzieje się tuż po tym, kiedy nasze ciało zakończyło ziemskie wędrowanie...

Jakie to zaskakujące...

Siłę dało mi poznanie tego, czego tak bardzo się obawiałam... W obliczu bardzo trudnych spraw i warunków znajdujemy w sobie siłę o jakiej nawet trudno pomyśleć, a jednak - ujawniła się w odpowiednim momencie dając wiele dobrego i to było jedne, jedyne rozwiązanie, nie można było inaczej w sytuacji, jaka wtedy była.

Dziś inaczej do tego podchodzę...

To zaskakujące, ze kiedyś tak bardzo bałam się śmierci, czy tematów z tym związanych, nie umiałam się odnaleźć, kiedy ktoś w moim towarzystwie poruszał te tematy, były dla mnie na tyle trudne, że automatycznie blokowałam się na to i najchętniej miałam ochotę uciec, by tego nie słyszeć, by nie być w centrum rozmów poruszanych na te trudne tematy, które wywoływały bardzo dużo bólu. 

Dziś minęło już trochę czasu, stało się tak, że musiałam stanąć z tym tematem - prawie twarzą w twarz, gdzie różne trudne wydarzenia i przeżycia, sprawiły, że oswoiłam się z tymi tematami. Poznałam je, doświadczając - czegoś bardzo niesamowicie trudnego... Mianowicie poznając - znieczulicę - ludzi, którzy mogą pomóc w sytuacji zagrożenia życia, a one bezdusznie olewały osoby, które potrzebowały pomocy - by ratować życie.... Ta bezsilność i wszystkie bardzo silne emocje sprawiły we mnie ogromny bunt przeciw - ludziom... - zawiedli moje zaufanie, jakim darzyłam - NFZ...

Czas, kiedy więcej w nas ciszy i zadumy...

Nadchodzi czas, zbliża się do nas...czas zadumy nad tym, co mija, czas kiedy nasze myśli biegną we wspomnienia o osobach, które były nam bliskie, które kochaliśmy i kochamy całym sercem cały czas. Jak wiele pytań wyskakuje w tym czasie... Pytań odnośnie życia, ale też śmierci, ulotności chwili...życia... 

Sprawy ważne i te najważniejsze...

 Na wszystko w życiu jest czas, na sprawy ważne i te najważniejsze. Czasem nie mamy na nie wpływu, bo samo życie to nam układa, stawiając nas pod ścianą z naszymi decyzjami. Czasami plan dnia sam to wszystko weryfikuje, choćbyśmy nie wiem jak chcieli - przewagę ma - Ktoś - Kto nad Nami czuwa i doskonale wie, co jest dla nas najlepsze na każdy czas. a my? My czasami mamy plany, które nie realizują się, bo nasze plany są całkiem inne i Boga plany wobec nas też są całkiem inne. czasem buntujemy się na ten stan rzeczy, ale to nie daje nam nic. Kiedy mija czas, sami przekonujemy się,że jednak Bóg doskonale wiedział, co jest dla nas najlepsze, co służy dla naszego najwyższego dobra, i na nic nasze starania czy opory. 

Październik już zbliża się ku końcowi...

Październik już zbliża się ku końcowi. Jak ten miesiąc bardzo szybko mi minął... Na pewno do tego przyczyniły się dni, które mogłabym nazwać - przerwą w życiu...postojem, od życia, od funkcjonowania, kiedy były dni pełne dużego wykluczenia, odpoczynku, regeneracji...Czasem, właśnie tak organizm i ciało zrobią stop, taki konieczny przystanek - od wszystkiego - na już! Czy się tego chce, czy nie... za dużo było w życiu spraw naraz i emocji, które sięgały zenitu, a zdrowie mamy - jedno i skoro, nie chciałam zrobić przerwy, to Ktoś - zadecydował za mnie, stawiając mnie w obliczu - choroby, która chcąc nie chcąc położyła mnie do łóżka, z bardzo wysoką gorączką, ogólnym stanem bardzo silnego wyczerpania... 

Od dziś nowa przygoda z Tworzeniem - Canva...

Od dziś nowy początek, z czymś co może przynieść coś miłego, coś dobrego, coś pożytecznego, coś zaskakującego...coś...coś...coś.... A jak będzie czas to pokaże najdokładniej... Dziś nie uchylajmy jeszcze czegoś, co na chwilę obecną jakby dopiero stawał się ziarenkiem, a co powstanie z tego, czy da fajny plon, wszystko się okaże w odpowiednim miejscu, czasie i kolejności. Póki co, coś dało nowy początek. Lubię tak, kiedy coś się zaczyna, kiedy poznać można coś nowego, co daje ciekawość, satysfakcję...:)  

Poniedziałek 27.10.2025 - już w nowym czasie.

Już od soboty mamy zmianę czasu z letniego na zimowy, a więc przesuwaliśmy zegary z godz.3.00 na 2.00, czyli śpimy o godzinę dłużej.:) ;) A tak ogólnie to zastanawiam się komu jest potrzebna ta zmiana czasu? Czy nie może być jeden czas przez cały - czas? Po co i na co i dla kogo i czemu ma to służyć, by były te zmiany? co roku są debaty, by to już nie było zmiany, albo , że już to ostatnia zmiana czasu, a kiedy nadchodzi - czas, okazuje się, ze i tak zmieniamy czas... 

środa, 24 września 2025

Jesienią dni bywają zimniejsze....

W jesieni - jej do twarzy...

W kolorowej sukience ...

Jesień idzie nie ma na to rady

Nadchodzi jesień...

Czas wakacji za nami....

Wrześniowe wieści ...

Środa - 24.09.2025